wtorek, 7 kwietnia 2015

Retrum. Kiedy byliśmy martwi

Francesc Miralles - Retrum. Kiedy byliśmy martwi.

"Czy spałeś kiedyś na cmentarzu?
Christian jest w żałobie po śmierci brata bliźniaka. Pewnego dnia spotyka pod cmentarnym murem troje nieznajomych o bladych twarzach i fioletowych ustach. Szybko traci głowę dla podobnej do wampirzycy Alexii. Kim jednak są członkowie dziwnego stowarzyszenia odwiedzającego po zmierzchu umarłych? I czy spanie na grobach oraz ekscentryczny makijaż to jedynie niewinna zabawa?"


Nie wiem jak wy, ale ja nigdy na cmentarzu nie spałam i prawdopodobnie nie ma osoby, która mogłaby mnie do tego namówić. Christian – główny bohater książki – postanowił spędzić noc w tym przerażającym miejscu z jednego powodu, mianowicie pragnął dołączyć do RETRUM, czyli mrocznych osób o bladych twarzach. Prawdopodobnie normalnie by się na to nie zgodził, jednak po śmierci brata bliźniaka… potrzebował kogoś, kto go zrozumie. Niestety, szkolni koledzy nie potrafili okazać mu zrozumienia...


Książka jest interesującą pozycją. Mroczna powieść, opowiadająca o zagubionym nastolatku - Christianie, który odnajduje nowego siebie tam, gdzie nigdy by nie pomyślał, że będzie. W całej książce opatulonej tajemnicą czarnej mgły smutku, to czasem prześwitują przez nie gwiazdy szczęścia i nadziei.

Bardzo podoba mi się sceneria w tej powieści. Zimno, ponuro, pochmurno, czasem sypnie śnieg, czasem poleje deszcz. I jeszcze piosenki, których bohaterzy słuchali. Po prostu pięknie.

Nie należy czytać jej szybko, bo nigdy nie wiesz, które zdanie utkwi Ci w pamięci. Nie wspominając już o tym, że każdy z krótkich rozdziałów jest rozpoczynany cytatem wielu wielkich autorów, które idealnie się wpasowują w przyszłe wydarzenia zawarte w książce. I chociaż napisałam wam, że nie powinno się jej czytać szybko, to ja pochłonęłam ją w jeden dzień, ponieważ nie potrafiłam się od niej oderwać.


Powstał też drugi tom, jednak nie wydany w języku polskim. Nie mogłam także nigdzie znaleźć wersji z nieoficjalnym tłumaczeniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz