Jacek Piekara - Alicja
„Kiedyś, dawno
temu Aleks zrezygnował z dobrej pracy i miłości, podążając za
marzeniem swojego życia. Dziś nieustannie poprawia scenariusz,
którego nikt nie chce kupić i ogląda piękne dziewczyny na
przejściach dla pieszych. Nawet nie przypuszcza, że piłka, która
pewnego dnia rozbije szybę w jego oknie, zmieni całe jego życie. A
dokładniej zmieni je Alicja, która przyjdzie przeprosić za
szkodę...
Powieść składa
się z dwóch części: „Alaicji i Miasta Grzechu” oraz z „Alicji
i Ciemnego Lasu”, która opowiada o dalszych losach Aleksa,
wędrówce po Ciemnym Lesie, w którym żyją zadziwiające istoty. W
czasie swej podróży, pozna wiele nowych osób, którym będzie
zależało na jego klęsce, będzie musiał umiejętnie omijać
pułapki i rozwiązywać zagadki, które mogą pomóc mu w spełnieniu
swego zadania - uratowania Alicji.
Od poznania Alicji
życie Aleksa radykalnie się zmienia. Znany aktor kupuje scenariusz,
wymarzona dziewczyna daje się zaciągnąć do łóżka, a
nieuprzejmy sąsiad ginie w wypadku samochodowym.
Jednak z czasem
Aleks zaczyna sobie zadawać pytanie: co będzie, jeśli pewnego dnia
na pytanie Alicji udzieli złej odpowiedzi?”
Język autora jest
przystępny i lekki, dzięki czemu powieść czyta się szybko. Spora
obecność wulgaryzmów w wypowiedziach poszczególnych postaci oraz
ich zachowanie może w niektórych wzbudzać niesmak, jednak dzięki
temu, opisana historia jest bardziej rzeczywista. Wulgaryzmy są w
końcu częścią naszego języka. Jacek Piekara ukazuje czytelnikowi
prawdziwy obraz polskiego społeczeństwa z uwzględnieniem tej
jasnej, jak i ciemnej części. Właśnie to mnie najbardziej w
książce urzekło, ponieważ lubię szczerych autorów, którzy nie
próbują przedstawiać rzeczywistości w sposób wyidealizowany,
niemal nieposiadający wad.
Każdy z bohaterów
został bardzo dobrze wykreowany. Aleks jest przeciętnym mężczyzną,
w życiu którego nie brakuje miejsca na bijatyki, seks, różnego
rodzaju używki itp., jednak właśnie za tę prostotę, realność i
szczerość, może wzbudzać uczucie sympatii, a nawet współczucie
w czytelniku (jak to było w moim przypadku). Fenomenalną postacią
jest natomiast tytułowa Alicja. Dziewczynka, która zachowuje się
nad wyraz poważnie, przez co z początku wydawała mi się zbyt
sztuczna. Dopiero później zdałam sobie sprawę, że nie jest to
zwykły bohater. Jej tajemnicza postać przez cały czas wzbudza w
czytelniku ciekawość i dopiero z czasem, odbiorca ma okazję lepiej
poznać ją i skrywane przez nią sekrety.
W trakcie lektury
najbardziej przeszkadzały mi wtrącenia bohatera, mówiące o tym,
co wydarzy się w przyszłości. Wzbudzało to moją ciekawość oraz
zniecierpliwienie, a nawet podejrzliwość. Przez całą lekturę
starałam się odgadnąć, co może stać się później. Nie
osiągnęłam jednak zamierzonego efektu, ponieważ Jacek Piekara
cały czas zaskakiwał mnie nowymi zdarzeniami i postaciami, które
utrudniały mi poznanie prawdy o Alicji i zakończeniu tej historii.
„Alicja” jest
idealnym rozwiązaniem dla osób, które mają ochotę przeczytać
nieszablonową pozycję, która będzie w stanie ich zainteresować
na długie godziny oraz pozytywnie zaskoczyć. Jeżeli miałabym być
szczera, to „Alicja i Miasto Grzechu” nie zrobiła na mnie
takiego wrażenia jak - niestety - krótsza część książki.
Momentami stawała się nużąca, jednak to się całkowicie
zmieniło, gdy bohater wylądował w Ciemnym Lesie - powieść stała
się w tym momencie niesamowita, magiczna.
„Kiedyś, dawno
temu Aleks poznał Alicję, a ta odmieniła jego życie. Teraz
przyjdzie mu spłacić zaciągnięty dług. Być może nawet własnym
życiem. Aleks wyrusza więc do swojej Krainy Czarów – Ciemnego
Lasu. Żeby jeszcze tylko wiedział, czym on właściwie jest…”
Po zachwytach nad
częścią pierwszą przyszedł czas na rozczarowanie.Od wydarzeń z
poprzedniego tomu mijają trzy lata. W tym czasie Aleks stał się
sławny, bogaty i rozpustny. Chociaż uważa Alicję za swoją jedyną
miłość, nie przeszkadza mu to w zaliczaniu kolejnych
panienek.Pewnego dnia Alicja znika. Zrozpaczony Aleks wyrusza na
poszukiwania, lecz napotyka na przeszkodę, w postaci kilku mężczyzn.
Torturowany na różne sposoby Aleks może uniknąć bólu, jeśli
tylko wyrazi chęć powrotu do domu i zaniecha poszukiwań
dziewczyny. Jednak Aleks się nie poddaje. Brama do Ciemnego Lasu
zostaje otwarta. W towarzystwie gadającego kruka Aleks przechodzi
przez drzwi do zaczarowanej krainy. Co go tam czeka? I czy odnajdzie
Alicję?
Wyobraź sobie las,
ciemny, pełny mrocznych istot. Wyobraź sobie również, że to ty
odnalazłeś do niego drogę. Z niepokojem, ale i ciekawością
wkraczasz do jego wnętrza poprzez bramę swojej jaźni. Na swej
drodze spotkasz łamaczy kości, smakosza gałek ocznych, wróżkę
zębuszkę, dziadka do orzechów, lubiącego w specyficzny sposób
małe dzieci, i jeszcze wiele innych istot, kryjących w sobie
pokłady sarkazmu, okrucieństwa, wyuzdania czy po prostu magii. Do
lasu wkraczasz na własną odpowiedzialność. Przed tobą droga,
podczas której nieraz będziesz musiał głęboko zastanowić się,
co tak naprawdę jest dla ciebie ważne i kim chcesz być na końcu
tej drogi. Z takim właśnie zadaniem spotyka się Aleks...
Powiem tak:
spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Klimat "Alicji"
bardzo mi się podobał i miałam nadzieję na więcej. Niestety, ta
część wedle moich odczuć takiego klimatu nie posiada, chociaż
powinna. Więcej tu elementów fantastycznych, trochę strachów,
które mnie akurat nie wystraszyły. Dialogi wydały mi się lekko
naciągane, akcja przegadana. Pomimo małej objętości, umęczyłam
się z czytaniem. Nie wiem, ale jakoś zupełnie do mnie nie
przemawiał gadający kruk, chociaż zdawałam sobie sprawę, że nie
jest tym, czym się wydaje.