wtorek, 6 stycznia 2015

Alicja

Jacek Piekara - Alicja

 „Kiedyś, dawno temu Aleks zrezygnował z dobrej pracy i miłości, podążając za marzeniem swojego życia. Dziś nieustannie poprawia scenariusz, którego nikt nie chce kupić i ogląda piękne dziewczyny na przejściach dla pieszych. Nawet nie przypuszcza, że piłka, która pewnego dnia rozbije szybę w jego oknie, zmieni całe jego życie. A dokładniej zmieni je Alicja, która przyjdzie przeprosić za szkodę...
Powieść składa się z dwóch części: „Alaicji i Miasta Grzechu” oraz z „Alicji i Ciemnego Lasu”, która opowiada o dalszych losach Aleksa, wędrówce po Ciemnym Lesie, w którym żyją zadziwiające istoty. W czasie swej podróży, pozna wiele nowych osób, którym będzie zależało na jego klęsce, będzie musiał umiejętnie omijać pułapki i rozwiązywać zagadki, które mogą pomóc mu w spełnieniu swego zadania - uratowania Alicji.
Od poznania Alicji życie Aleksa radykalnie się zmienia. Znany aktor kupuje scenariusz, wymarzona dziewczyna daje się zaciągnąć do łóżka, a nieuprzejmy sąsiad ginie w wypadku samochodowym.
Jednak z czasem Aleks zaczyna sobie zadawać pytanie: co będzie, jeśli pewnego dnia na pytanie Alicji udzieli złej odpowiedzi?”

Język autora jest przystępny i lekki, dzięki czemu powieść czyta się szybko. Spora obecność wulgaryzmów w wypowiedziach poszczególnych postaci oraz ich zachowanie może w niektórych wzbudzać niesmak, jednak dzięki temu, opisana historia jest bardziej rzeczywista. Wulgaryzmy są w końcu częścią naszego języka. Jacek Piekara ukazuje czytelnikowi prawdziwy obraz polskiego społeczeństwa z uwzględnieniem tej jasnej, jak i ciemnej części. Właśnie to mnie najbardziej w książce urzekło, ponieważ lubię szczerych autorów, którzy nie próbują przedstawiać rzeczywistości w sposób wyidealizowany, niemal nieposiadający wad.
Każdy z bohaterów został bardzo dobrze wykreowany. Aleks jest przeciętnym mężczyzną, w życiu którego nie brakuje miejsca na bijatyki, seks, różnego rodzaju używki itp., jednak właśnie za tę prostotę, realność i szczerość, może wzbudzać uczucie sympatii, a nawet współczucie w czytelniku (jak to było w moim przypadku). Fenomenalną postacią jest natomiast tytułowa Alicja. Dziewczynka, która zachowuje się nad wyraz poważnie, przez co z początku wydawała mi się zbyt sztuczna. Dopiero później zdałam sobie sprawę, że nie jest to zwykły bohater. Jej tajemnicza postać przez cały czas wzbudza w czytelniku ciekawość i dopiero z czasem, odbiorca ma okazję lepiej poznać ją i skrywane przez nią sekrety.

W trakcie lektury najbardziej przeszkadzały mi wtrącenia bohatera, mówiące o tym, co wydarzy się w przyszłości. Wzbudzało to moją ciekawość oraz zniecierpliwienie, a nawet podejrzliwość. Przez całą lekturę starałam się odgadnąć, co może stać się później. Nie osiągnęłam jednak zamierzonego efektu, ponieważ Jacek Piekara cały czas zaskakiwał mnie nowymi zdarzeniami i postaciami, które utrudniały mi poznanie prawdy o Alicji i zakończeniu tej historii.

„Alicja” jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które mają ochotę przeczytać nieszablonową pozycję, która będzie w stanie ich zainteresować na długie godziny oraz pozytywnie zaskoczyć. Jeżeli miałabym być szczera, to „Alicja i Miasto Grzechu” nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak - niestety - krótsza część książki. Momentami stawała się nużąca, jednak to się całkowicie zmieniło, gdy bohater wylądował w Ciemnym Lesie - powieść stała się w tym momencie niesamowita, magiczna.


„Kiedyś, dawno temu Aleks poznał Alicję, a ta odmieniła jego życie. Teraz przyjdzie mu spłacić zaciągnięty dług. Być może nawet własnym życiem. Aleks wyrusza więc do swojej Krainy Czarów – Ciemnego Lasu. Żeby jeszcze tylko wiedział, czym on właściwie jest…”

Po zachwytach nad częścią pierwszą przyszedł czas na rozczarowanie.Od wydarzeń z poprzedniego tomu mijają trzy lata. W tym czasie Aleks stał się sławny, bogaty i rozpustny. Chociaż uważa Alicję za swoją jedyną miłość, nie przeszkadza mu to w zaliczaniu kolejnych panienek.Pewnego dnia Alicja znika. Zrozpaczony Aleks wyrusza na poszukiwania, lecz napotyka na przeszkodę, w postaci kilku mężczyzn. Torturowany na różne sposoby Aleks może uniknąć bólu, jeśli tylko wyrazi chęć powrotu do domu i zaniecha poszukiwań dziewczyny. Jednak Aleks się nie poddaje. Brama do Ciemnego Lasu zostaje otwarta. W towarzystwie gadającego kruka Aleks przechodzi przez drzwi do zaczarowanej krainy. Co go tam czeka? I czy odnajdzie Alicję?
Wyobraź sobie las, ciemny, pełny mrocznych istot. Wyobraź sobie również, że to ty odnalazłeś do niego drogę. Z niepokojem, ale i ciekawością wkraczasz do jego wnętrza poprzez bramę swojej jaźni. Na swej drodze spotkasz łamaczy kości, smakosza gałek ocznych, wróżkę zębuszkę, dziadka do orzechów, lubiącego w specyficzny sposób małe dzieci, i jeszcze wiele innych istot, kryjących w sobie pokłady sarkazmu, okrucieństwa, wyuzdania czy po prostu magii. Do lasu wkraczasz na własną odpowiedzialność. Przed tobą droga, podczas której nieraz będziesz musiał głęboko zastanowić się, co tak naprawdę jest dla ciebie ważne i kim chcesz być na końcu tej drogi. Z takim właśnie zadaniem spotyka się Aleks...


Powiem tak: spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Klimat "Alicji" bardzo mi się podobał i miałam nadzieję na więcej. Niestety, ta część wedle moich odczuć takiego klimatu nie posiada, chociaż powinna. Więcej tu elementów fantastycznych, trochę strachów, które mnie akurat nie wystraszyły. Dialogi wydały mi się lekko naciągane, akcja przegadana. Pomimo małej objętości, umęczyłam się z czytaniem. Nie wiem, ale jakoś zupełnie do mnie nie przemawiał gadający kruk, chociaż zdawałam sobie sprawę, że nie jest tym, czym się wydaje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz