Alyson Noël – Cykl:
nieśmiertelni
EVER
„Pewnego
koszmarnego dnia szesnastoletnia Ever Bloom traci w wypadku
samochodowym najbliższą rodzinę. Od tej chwili staje się medium –
słyszy myśli różnych ludzi, widzi ich aurę i dzięki przelotnemu
choćby dotykowi może poznać ich przeszłość. Te nadprzyrodzone
umiejętności sprawiają, że otoczenie traktuje ją jak dziwadło,
więc Ever zamyka się w sobie i odgradza od świata.
Wszystko się
zmienia, kiedy dziewczyna poznaje Damena Auguste’a. Tylko on
potrafi wyciszyć dudniące w jej głowie głosy i wejrzeć w jej
duszę. Dzięki niemu Ever wchodzi w świat alchemii i magii,
dowiadując się rzeczy, o których zwykły śmiertelnik nie ma
pojęcia. Kim jest Damen? Skąd pochodzi? Jakie sekrety skrywa? Na te
pytania Ever nie zna odpowiedzi. Wie jedynie, że zakochała się bez
pamięci i że jej życie wkrótce zmieni się nie do poznania.”
To jedna z takich
książek, którą czyta się bardzo szybko, zachłannie chcąc
poznać dalsze losy bohaterów. I mimo tego, że nie jest to pozycja
w literaturze, która odmieni moje podejście do życia i sprawi, że
będę chciała być lepszym człowiek to jest to opowieść, która
z pewnością nada się na zimowe wieczory.
Książka ma w sobie
wszystko co mieć według mnie powinna- intrygującą bohaterkę o
nadprzyrodzonych zdolnościach , siostrę ducha oraz nieśmiertelnego
chłopaka ,który zabiega o względy głównej bohaterki ,a przede
wszystkim-naprawdę wciąga czytelnika do świata, w którym istnieje
odrobinę magii.
BŁĘKITNA GODZINA
„Ever Bloom
zdawało się, że po tragicznych przeżyciach i stracie ukochanej
rodziny w końcu odnalazła szczęście. Zakochana bez pamięci w
Damenie, układa sobie życie na nowo. Zdobywa wiedzę dostępną
tylko dla wybranych, a jej moce rosną. Tymczasem coś strasznego
zaczyna się dziać z Damenem. Tajemnicza choroba sprawia, że nie
tylko słabnie, starzeje się i traci dar nieśmiertelności, ale coś
odbiera mu także pamięć, tożsamość, uczucia – życie.
Ever postanawia
zrobić, co tylko w jej mocy, by ratować ukochanego. Przenosi się
do Summerlandu – krainy, w której poznaje nie tylko sekret
przeszłości Damena, ale także starożytne księgi, kryjące
tajemnicę podróżowania w czasie. Zbliżająca się „błękitna
godzina” to jedyny moment, kiedy można odwrócić bieg historii.
Ever musi wybrać – czy cofnąć wskazówki zegara i uratować
rodzinę przed wypadkiem, czy zostać w teraźniejszości i walczyć
o Damena, który z każdym dniem traci siły”
Druga część cyklu dość dobra. Myślę, że autorka rzeczywiście wysoko postawiła sobie poprzeczkę pierwszą częścią… „Błękitna godzina” trochę gorsza od „Ever”, ale jestem zadowolona :)
Osobiście rozwaliło zakończenie, naprawdę się takiego czegoś nie spodziewałam. Przyznam, że w niektórych fragmentach opisy trochę mnie znużyły.
Bardzo w II części przygód Ever podobały mi się niespodziewane zwroty akcji.
Chciałabym jeszcze coś powiedzieć o postaci głównej bohaterki. Otóż Ever ciągle dokonuje błędnych wyborów, robi prawie wszystko na opak. Powoli bywa to irytujące, ale czyni jej postacią bardziej realną, bliższą naszym sercom. Popełnia błędy, jak każdy. Właśnie dlatego polecam tę książkę szczególnie nastolatkom, gdyż opowiada o problemach związanych z okresem dojrzewania, miłością, dorastaniem, dokonywaniem samodzielnych wyborów i branie odpowiedzialności za nie.
Osobiście rozwaliło zakończenie, naprawdę się takiego czegoś nie spodziewałam. Przyznam, że w niektórych fragmentach opisy trochę mnie znużyły.
Bardzo w II części przygód Ever podobały mi się niespodziewane zwroty akcji.
Chciałabym jeszcze coś powiedzieć o postaci głównej bohaterki. Otóż Ever ciągle dokonuje błędnych wyborów, robi prawie wszystko na opak. Powoli bywa to irytujące, ale czyni jej postacią bardziej realną, bliższą naszym sercom. Popełnia błędy, jak każdy. Właśnie dlatego polecam tę książkę szczególnie nastolatkom, gdyż opowiada o problemach związanych z okresem dojrzewania, miłością, dorastaniem, dokonywaniem samodzielnych wyborów i branie odpowiedzialności za nie.
W CIENIU KLĄTWY
„Ever i Damen
towarzyszyli sobie w poprzednich niezliczonych wcieleniach: wspólnie
zwalczyli najpotężniejszych wrogów, by zawsze móc być razem. I
kiedy już szczęście jest w zasięgu ręki, na Damena spada okrutna
klątwa. Teraz każdy dotyk czy muśnięcie ust może oznaczać jego
nagłą śmierć i wtrącenie do Shadowlandu – krainy cieni.
Pragnąc ocalić ukochanego, Ever zaczyna interesować się magią.
Pomaga jej nieoczekiwany sprzymierzeniec – surfer o imieniu Jude.
Mimo że ci dwoje dopiero się poznali, czują, że spotkali się już
wcześniej, dużo wcześniej. Choć Ever jest lojalna wobec Damena,
coś przyciąga ją do Jude’a – zielonookiego blondyna o złotych
włosach, z talentem do magii i tajemniczą przeszłością. Ever
zawsze wierzyła, że to Damen jest jej bratnią duszą, jej
przeznaczeniem. A jeśli los miał wobec tej dwójki inne plany?
Wieczna miłość nieśmiertelnych zostaje wystawiona na ciężką
próbę.”
Sądzę, że utwór
miał wspaniałą akcję. Zwłaszcza ostatnie rozdziały wyobrażałam
sobie inaczej. Jedynie Damen jest dla mnie niemałym minusem. Dobrze
wie, że Ever go kocha że chce z nim być, ale on co chwilę
zostawia ją na lodzie niżby przechodzić z nią razem przez
wszystkie problemy. Przecież taka jest rola w byciu razem.
„Ever walczy,
by jej przyjaciółka Haven stała się nieśmiertelna. Stara się
przy tym nie narazić ich obu na ogromne niebezpieczeństwo. Czy
wreszcie zdobędzie antidotum, które pozwoli jej i Damenowi być
razem? Eter zwraca się o pomoc do Jude’a i czarnej magii,
rozpaczliwie starając się uwolnić od klątwy. Ryzykuje wszystkim,
co kocha – nawet ukochanym Damenem…”
Mroczny płomień to
część cyklu, którą ulokowałam na drugim miejscu w całej serii.
Bohaterka w tej części napotyka masę problemów. Musi pomóc
przyjaciółce zapoznać się z nowym życiem,oraz zdobyć antidotum
dla Damena żeby mogli żyć długo i szczęśliwie. Właściwie to
WIECZNIE i szczęśliwie.Ever zaczyna interesować się czarami co
doda jej kolejnych kłopotów. Właśnie przez ten jeden czar, który
rzuciła przez przypadek na siebie zaczęła mnie irytować jeszcze
bardziej niż w poprzedniej części. Myślałam że szlak mnie trafi
kiedy budził się w niej ten "potwór". Mam trochę
mieszane uczucia co do książki.
Haven wciąż
obwinia Ever o śmierć swego chłopaka, choć był to jedynie
nieszczęśliwy wypadek. Ever musi się zmierzyć zarazem ze straszną
tajemnicą Damena, tajemnicą - która kryje się w jednym z jej
dotychczasowych istnień. Dziewczyna stawi czoła swemu najgorszemu
wrogowi, jednak najpierw będzie zmuszona odpowiedzieć sobie na
ważne pytania. Czy jej własne przetrwanie skaże Haven na wieczność
w mrokach Shadowlandu? Czy klucz do przyszłości skrywa się w
zagadce związanej z Damenem?”
Jeżeli
chodzi o język pisarki - nie uległ on znacznym zmianom. Tak jak w
poprzednich tomach jest lekki, plastyczny, dobry w odbiorze. Opisy są
skromne, nadające tylko szkic, który pobudza wyobraźnię
czytelnika. Głównie mamy wgląd w psychikę najważniejszej
bohaterki - wydarzenia widzimy jej oczami.
Jeśli chodzi o treść i bohaterów - jest znaczna poprawa. Autorka
tym razem bardziej skupiła się na poszczególnych postaciach,
wyodrębniła zmiany zewnętrzne, przybliżyła ich obraz
psychologiczny i opisała historie dotyczące ich fikcyjnego życia.
Pisarka zdecydowała się także na bliższe przedstawienie
przeszłości Damena, która częściowo zaskakuje. Skupiła się na
mrocznych cechach znaczących postaci.
Tom piąty głównie skupia się na walce pomiędzy dawnymi
przyjaciółkami. Autorka bardzo obrazowo przedstawiła zmianę ich
frontów, narodziny zemsty, a także utratę kontroli nad swoimi
czynami. Skupiła się także na wartych uwagi zagadnieniach -
przyjaźń, walka, determinacja, poniżanie. Jak dla mnie jest to
jedna z lepszych i bardziej wartościowych tomów tego cyklu.
Przeczytałam ją bardzo szybko, z dużym zaciekawieniem i
przyjemnością.
NA ZAWSZE
„Ever i Damen
musieli zmierzyć się z najpotężniejszymi wrogami, walczyć ze
złem, zazdrością i zdradą. Teraz, by na zawsze być razem, muszą
wrócić do samego początku i podważyć wszystko, w co wierzą. Czy
przetrwają tę najpoważniejszą próbę miłości?”
Ostatnia
część cyklu Nieśmiertelnych jest bardzo zaskakująca. Naprawdę
warto przeczytać, bo historia Ever i Damena kończy się nie tak jak
się spodziewałam. Tak naprawdę zaskakuje mnie postawa Ever, która
naprawdę się zmieniła. Zawsze to Damen był tym mądrzejszym,
wiedział co zrobić w każdej sytuacji, jednak tym razem to Ever
okazała się roztropniejsza. Cała seria Nieśmiertelnych może nie
była tak dobra jak inne cykle o istotach nieśmiertelnych, ale i tak
warto przeczytać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz